Pomnik Mieszczan z Bródna wygląda tak. | targowek.info

Pomnik Mieszczan z Bródna wygląda tak. Na szczęście to nie jest końcowa wersja

Wczoraj z Parku Bródnowskim pokazano nową rzeźbę. Ale zaraz ona zniknie i wróci na stałe dopiero za rok.

 

Zapowiadaliśmy to na targowek.info już kilkukrotnie, wpierw ze sporym entuzjazmem, potem już z nieco mniejszym. Wreszcie w sobotę mogliśmy zobaczyć w całej okazałości autoportret ludzi Bródna – dzisiejszych mieszkańców dzielnicy, która dokładnie sto lat temu stała się częścią Warszawy.

Rzeźba „Mieszczan z Bródna” została stworzona wspólnie z mieszkańcami naszej dzielnicy według pomysłu Pawła Althamera. Poszczególne postacie powstawały podczas warsztatów w miejscach, gdzie spędzają czas mieszkańcy Bródna: w siłowni i klubie fitness, w pracowni artystycznej, w Parku Bródnowskim, w domu kultury, w ośrodku dla uchodźców, w Urzędzie Dzielnicy, w restauracji i w kościele.

To, co zobaczyliśmy wczoraj w Parku Rzeźby w Parku Bródnowskim, to dopiero projekt docelowej rzeźby: dziesięć postaci kroczących, siedzących i leżących, zrobionych z najróżniejszych materiałów – od drewna i gipsu, przez wiklinę i materiały biurowe po… pieczywo.

 

zdjęcie: Facebook/UD Targówek
Projekt pomnika Mieszczan z Bródna / zdjęcie: Facebook/UD Targówek

 

Jak podaje Muzeum Sztuki Nowoczesnej, już dziś ten projekt zostanie rozebrany i pojedzie do Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, gdzie figury zostaną odlane z brązu i wrócą na Bródno na stałe dopiero latem 2017 roku.

Ponieważ to dopiero projekt, i to wykonany z dziwnych materiałów, powstrzymamy się od komentowania wyglądu rzeźby. Ale finalny odlew z brązu może być naprawdę interesującym dziełem sztuki  – i czekamy na jego postawienie niecierpliwie :)

A tak „tymczasowi mieszczanie” wyglądali wczoraj:

 

 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika MSN w Warszawie (@msn_warszawa)

 

 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Anna (@annatb7)

 

 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika MSN w Warszawie (@msn_warszawa)

 

 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Janusz Woźnica (@dystansa)

 

 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Magdalena (@leniwakluska)

 

A jeśli nie chcecie czekać aż do przyszłego roku na wyrażenie swojej opinii o rzeźbie Mieszczan z Bródna, zapraszamy do komentowania poniżej.

 

21 komentarzy na temat “Pomnik Mieszczan z Bródna wygląda tak. Na szczęście to nie jest końcowa wersja

  • 4 września 2016 o godz. 10:02

    ja piernicze w dole

  • 4 września 2016 o godz. 12:55

    no i ostatnia górka z której dzieciaki mogły spokojnie zjeżdżać na sankach spartolona na „śmieciową sztukę”, jak nie krzaki (środkowa), szereg dębów i cegły na górce (przy Chodeckiej) to ostatnia też już zafajdana. Ja wiem nie znam się na sztuce nowoczesnej ale te górki dla dzieciaków zimą były potrzebne – ostatnia zafajdana czymś co wygląda na śmieci. Przykre

  • 4 września 2016 o godz. 16:02

    beznadziejny gniot
    przedszkolaki by lepiej zaprojektowały
    ciekawe kto za to załaci ale chętnie pomogę w „pozbyciu „sie niepotrzebnych pieniędz na choćby place zabaw dla dzieci

  • 4 września 2016 o godz. 17:25

    Dno i metr mułu…

  • 4 września 2016 o godz. 20:21

    Jaja jak berety byłby by ciekawsze. A jaja, to sobie robią z nas… I domyślam się, że nie są to bezinteresowne żarty. Państwo artyści ssą dotacje, stypendia, honoraria. Sztuka sięgnęła dziecinady,
    a artyści sięgnęli po kasę.

  • 4 września 2016 o godz. 20:22

    czas najwyższy skończyć z tym chocholim tańcem i pognać precz tych pseudo twórców .

  • 4 września 2016 o godz. 22:54

    Przykro… ale krew się gotuje, gdy patrzę na g*wno. Park jest dla wszystkich. Tam powinna być zieleń, ławki, woda…i jest, ale to naprawdę wystarczy. Czy muszą nas uszczęśliwiać tym czymś. To nie jest ładne, gustowne, to jest ohydne!!!! Piękno jest uniwersalne i ponadczasowe i nie starajmy się przesuwać tych granic. Niech w końcu zostawią ten park w spokoju. Ta radosna twórczość to ciężko wystękany gniot i nie chcę go ani papierowego ani z brązu

  • 4 września 2016 o godz. 23:06

    Tragedia. Nic więcej dodawać nie trzeba.

  • 5 września 2016 o godz. 08:35

    ale syf..

  • 5 września 2016 o godz. 09:19

    A mój komentarz redakcja usunęła!!! Od dzisiaj przestaje odwiedzać wasza stronę. Tyle w temacie. Proponuje to tez innym.

  • 5 września 2016 o godz. 11:40

    Piekna rzezba tylko nie rozumiem czemu jej miejsce jest akurat w parku

  • 5 września 2016 o godz. 11:49

    W parku to powinien stanac pomnik pupilka zalatwiajacego swoje odwieczne potrzeby ku niepohamowanej uciesze swojego wlasciciela.

  • 5 września 2016 o godz. 13:02

    mam tolerancję dla sztuki, ale też jestem przeciw!.

    Pomnik mieszkańców z Calais był poniekąd hołdem dla bohaterstwa i odrazy nie budził.
    Ta wariacja jest kompletnie daleko od tematu, nie wiem z kim się mam utożsamiać?
    Z Bułą?
    Z biurokratką?
    Z siłaczem? Siłowni na Bródnie jest mnóstwo? Proszę, wymieńcie wiecej niż 3 bo ja nie jestem w stanie.
    Gdzie na litość boską robiono to rozpoznan?

    Nawet w Sylwii umiem zobaczyć piękno, w Bogu Małpie jakiś zamysł, ufoludek, choć z odzysku wyglądał sympatycznie (choć chyba poza projektem). Ale to jest wielkie, ohydne i przerażające. I choć może jest to sztuka krytyczna, i nie musi budzić jedynie pozytywnych emocji to nie chcę żeby mnie coś takiego straszyło w Parku!!!

    I choć wierzę że dzieci dla sanek znajdą miejsce pośród jednym a drugim monstrum to śnić im się to po nocach może….

    Stanowcze nie dla tej rzeźby… Niech sobie straszy chętnych w Muzeum a nie postronnych w Parku.

  • 5 września 2016 o godz. 15:27

    czy ja ŚNIĘ?! HAHAAAHAHHAHAHHA ŻAL.RU

  • 6 września 2016 o godz. 08:04

    Ryczy gruba tuba UDT to ładne może jak będzie z brązu to będzie jeszcze ładniejsze.Ten projekt psychopaty to obraza Targówka ale trzeba dalej środowisko paprać może w zemście za eliminację
    z przestrzeni publicznej dzielnych minionych lat komuny.

  • 6 września 2016 o godz. 08:11

    A pomysł na mieszczan z Bródna był tak blisko… W parku. A to starsza pani z pieskiem biegającym za piłką. A to inna starsza pani, pchająca konsekwentnie mocno już dorosłą (też już starszą panią) córkę na wózku. A to spotkania osób na wózkach. A to emeryci zatopieni w rozmowach okrążający park. A to matka z dzieckiem karmiącym kaczki. A to rolkarze. A to opalający się czy piknikujący ludzie. A to dzieci na huśtawce, a to młodzież na boisku. A to hipsterzy z innych dzielnic traktujący park i mieszkańców jak laboratorium ze zwierzętami doświadczalnymi. A jak już ci hipsterzy pragną patologii, to może i młodzieńcy w parku z piwem – choć w zasadzie nigdy ich tam nie widać, a w parku bywam często i o różnych porach – czy bezdomny śpiący pod krzakiem.

    Banalne, literalne? Może. Ale użytkowników parku można podzielić na kategorie – może ktoś by się rozpoznał, może ktoś wzruszył. Może to by uchwyciło upływający czas, bo wiele osób najpierw huśtało się w parku, a dziś powoli okrąża go z laską. No bo z perspektywy czasu, jak się już trochę tu mieszka, jak się dojrzało – to i park, i osiedle są fajnym miejscem. Są DOMEM. Tak, tak, blokowisko a wzrusza, a traktuje się je jak miejsce wspomnień, gdzie ktoś się urodził, gdzie ktoś umarł.

    No ale przecież nie o to chodzi. Zrobić pannę z buły i wrzucić wystudiowaną fotę z własną gębą w ciemnych okularach na instagrama. To jest dziś sztuka tworzona przez zdziecinniałych dorosłych. Tylko to jest właśnie szczyt beztalencia, efekt bezradności nad brakiem jakiegokolwiek własnego pomysłu. Choćby ci mieszczanie, to przecież już samo w sobie ordynarna kopia. Tylko gdyby kopia była kopią, to by trzymała poziom. Ale te beztalencia nawet kopii nie potrafią zrobić – zrobili z niej prostackiego gniota.

    Przykre jest też to, że dla niektórych nieskomplikowanych osobowości sztuką jest prostacka prowokacja. Bo jak inaczej interpretować: kultura fizyczna jako silny element tożsamości bródnian.
    Oczywiście nie jest to nietolerancja, ksenofobia, szerzenie stereotypów. No bo jak, państwo artyści mają czułość dla imigrantów, dla ciemnoskórych, ale już z rodaków z dzielnic uchodzących za biedniejsze, można kpić na całego. Ale wy kpijcie z samych siebie. Z własnej wtórności, z własnej banalności. Bo z kultura nie macie nic wspólnego. Nawet z kulturą fizyczną. Jedyna kultura w waszym wydaniu, to kultura naśladowania, kultura pędu w jedną stronę, kultura plagiatu.

    A tak naprawdę jedynym element kultury w tegorocznej edycji jest taki, że towarzystwo zrobiło kupę wstydu i żenady, ale choć ją szybko sprzątnęło… Proszę więc państwa artystów, następnym razem załatwiajcie swoje potrzeby kulturalne na swojej prywatnej wycieraczce. Nie każdy ma ochotę wdepnąć w wasz talent. Potem trzeba dłubać w zwojach mózgowych, żeby oczyścić to co się do nich przykleiło, zerkając na wasze eksperymenty/ekskrementy.

  • 6 września 2016 o godz. 08:25

    masakra jakaś:( górka zajęta, ostatnia w parku na zimowe szaleństwa dzieciaków :(szkoda…

  • 6 września 2016 o godz. 09:38

    ten cały Alzhaimer to niech sobie w domu stawia te karykatury; NIE DLA TEGO GNIOTU!!!!!!!!!1

  • 6 września 2016 o godz. 23:57

    Świetny pomysł, nie mogę doczekać się jak będzie wyglądać ostateczna wersja. Oby więcej takich inicjatyw, choć wnioskując po wpisach na tym forum, wielu jej nie doceni.

  • 7 września 2016 o godz. 17:53

    do Pawła piszącego 6 IX tuż przed północą, ciesze się że procent smakował ale albo kpisz albo o drogę pytasz – a ta zatkana, zaproponuj coś co się spodoba to ludzie pochwalą ale to co było (a pokazano na fotkach) wywołuje odruchy wymiotne

  • 18 września 2016 o godz. 18:38

    Ostatnia (i tak już okrojona z jednej strony) górka stracona dla mieszkańców. To raz. Wygląd pomnika – poniżej błazenady. To dwa. Wyrzucone w błoto pieniądze. To trzy. Może czas, żeby ktoś wziął pod uwagę opinie mieszkańców wydając pozwolenia na marnotrawienie przestrzeni publicznej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.