Mieszkańcy Bródna walczą o przystanek tramwajowy

20
Share

Niby ma wrócić – ale jakoś mu się nie spieszy. Mieszkańcy Bródna zebrali więc prawie 2 tys. podpisów za przywróceniem stałego przystanku dla tramwajów przy ul. Julianowskiej

 

O przystanku na Rembielińskiej przy skrzyżowaniu z Julianowską pisaliśmy już wiele razy. Dla przypomnienia, w skrócie: w ramach przyspieszania jazdy tramwajów Tramwaje Warszawskie zlikwidowały jesienią przystanek w stronę centrum. Okoliczni mieszkańcy zaprotestowali, interweniowały nawet władze dzielnicy i tramwajarze jeszcze jesienią obiecali natychmiastową budowę tymczasowego przystanku oraz odbudowę stałego na wiosnę 2016 roku.

Wiosna już się nam zaraz skończy – a po przystanku nie ma śladu. Miesiąc temu, po interwencji targowek.info tramwajarze podali nowe terminy: tymczasowy przystanek miał się pojawić do połowy maja 2016 r., a stały najwcześniej pod koniec lata. Nowy przystanek ma znajdować przy skrzyżowaniu Julianowska/Rembielińska, ale po jego drugiej stronie, czyli jadąc od strony pętli Annopol tuż za skrzyżowaniem.

Mieszkańcy Bródna jakoś jednak nie dowierzają, że jakikolwiek przystanek się pojawi. W ostatnich tygodniach zbierali podpisy pod listem do ZTM z żądaniem przywrócenia „zaginionego” przystanku. Teraz ich list, z dokładnie 1986 podpisami, trafił do adresata.

„Teoretycznie mała zmiana w przestrzeni miejskiej, nie poparta konsultacjami z mieszkańcami, dotkliwie zmieniła komfort bródnowskiej społeczności” – czytamy w liście mieszkańców. – „Liczymy, że Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie podejmie PILNE działania mające na celu rozwiązanie bardzo ważnego problemu mieszkańców”

Przytoczone w liście argumenty są dobrze znane także czytelnikom targowek.info:
1. przystanek był ułatwieniem dla starszych ludzi, którzy po zakupach czy wizycie u lekarza mogli wygodnie podjechać do domu.
2. przystanek zwiększał bezpieczeństwo na ulicy, gdyż wcześniej tramwaj musiał na przystanku zatrzymać się, zaś teraz bez niego pędzi ze sporą prędkością, ryzykując zderzenie z przejeżdżającymi przez skrzyżowanie Julianowskiej i Rembielińskiej samochodami.
3. odsunięcie przystanku zmniejszyło ruch na bazarku przy Julianowskiej, a co za tym idzie, zmniejszyło ich obroty – do tego stopnia, że mają kłopoty z utrzymaniem firm.

Wszyscy te argumenty znają, ale zrozumieją je urzędnicy w ZTM i Tramwajach Warszawskich? Obie te firmy niedawno głośno się chwaliły, że dzięki wielkiemu jesiennemu (przeciągniętemu praktycznie do wiosny) remontowi linii na Żeraniu i Bródnie przejazd tramwajem do centrum skrócił się o całe trzy minuty.

Zaś powrót przystanku na Julianowskiej oznacza, że ten ogłoszony już sukces praktycznie przestanie istnieć.

zdjęcie na górze: tu był przystanek przy Julianowskiej – miesiąc temu zasadzono na jego miejscu drzewa / fot. archiwum targowek.info

 

CZY DZISIAJ JUŻ ZAGŁOSOWAŁEŚ?

Zagłosuj na projekt

 

20
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx